Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Tokio Hotel... Tokio Hotel...Tokio Hotel... No tak! Pojeby z Tokio Hotel!
Strona Główna Było tu 2918 osób
Ksiega Gości Dodaj do Księgi 0


2009
Maj
O autorce:




Dodaj do Ulubionych

Ulubieni:



Lay&html by Naomi powered by blog4u.pl

Tokio Hotel... Tokio Hotel...Tokio Hotel... No tak! Pojeby z Tokio Hotel!

- Szlag by to- warknęłam. Znowu się zgubiłam! Rozejrzałam się niepewnie dookoła jeszcze nigdy tu nie byłam i szczerze mówiąc, troche się bałam. Wyciągnęłam z kieszeni komórkę z zamiarem zadzwonienia po Piotrka.
- Ugh!- zazgrzytałam zębami. Głupie badziewie, znów się rozładowało! Nawet nie mogłam nikogo spytać o drogę, bo tu było zupełnie pusto. Rozejrzałam się. W jednym z domów paliło się światło. Nagle usłyszałam jakieś głosy, w moim kierunku zmierzała właśnie dwójka mężczyzn po ich sposobie chodzenia poznałam, iż z pewnością nie są trzeźwi. Niewiele myśląc ruszyłam w stronę owego domostwa. Stanęłam przed bramą i wcisnęłam dzwonek. Przygryzłam dolną wargę i cierpliwie czekałam aż ktoś wyjdzie. Po chwili na ganku pojawiła się niewysoka brunetka, na oko miałam jakieś 35 lat, góra 40.
- W czym mogę ci pomóc?- spytała z uśmiechem
- Em... - wzięłam głęboki wdech- bo widzi pani...
- Wystarczy Simone- wtrąciła kobieta z uśmiechem. Odwzajemniłam go nieco niepewnie i powróciłam do tłumaczenia jej sytuacji.
- Bo widzi pa... Simone, mieszkam w Berlinie od niedawna. I tak jakoś wyszło, że... się zgubiłam i nie mam pojęcia jak wrócić do domu. - powiedziałam zażenowana- Chciałam zadzwonić do brata, który zawsze po mnie przyjeżdzał kiedy się gubiłam, ale padła mi bateria w komórce. Wtedy zobaczyłam, że w twoim domu palą się światła i pomyślałam, że może mogłabyś mi wskazać drogę do domu...
- Och no tak - kobieta zaśmiała się serdecznie- Jak ci na imię?
- Lili- uśmiechnęłam się delikatnie. Lubiłam swoje imię, uważałam że idealnie do mnie pasuje.
- Przy jakiej ulicy mieszkasz?
- Otto-Braun 167 - odpowiedziałam cicho
- Och... to strasznie daleko! Jak tyś tu doszła?- spytała zdumiona
- Em... właściwie to sama nie wiem... troche się zamyśliłam i tak jakoś wyszło...- powiedziałam spuszczając głowę.
- Poczekaj chwileczke, zaraz wrócę dobrze?- i już jej nie było. Westchnęłam ciężko i spojrzałam na niebo, w tym właśnie momencie na moją twarz spadła jedna z pierwszych kropli wieczornego deszczu.
- Bajer... mruknęłam cicho - ale się wpakowałam.
Po chwili podbiegła do mnie Simone trzymając nad głową parasol.
- Wybacz, ale chłopcy wzieli samochód- spojrzałam na nią pytającym wzrokiem- odprowadzę Cię do domu, to bardzo daleko, z pewnością znów byś się zgubiła - uśmiechnęła się do mnie ciepło i uniosła nieco swoją parasolkę, bym mogła się pod nią zmieścić.- no dalej, bo przemokniesz i jeszcze się rozchorujesz- uśmiechnęła się do mnie zachęcająco
- Dziękuje- szepnęłam do niej ciepło
- Och, to nic takiego, naprawdę.- znów uśmiech, ta kobieta jest niezwykle optymistna- ile masz lat?- spytała znienacka
- 17- odpowiedziałam bez namysłu
- Hmm... Jesteś o 2 lata młodsza od chłopców- odrzekła, nie zrozumiałam jej aluzji
- Ma pani synów?- spytałam zdumiona. Właściwie nie wiem czemu tak się zdziwiłam.
- Tak - zaśmiała się- całkiem prawdopodobne, że ich znasz
- Bardzo mi przykro, ale raczej nie... mówiłam pani, że wprowadziłam się niedawno, jakiś tydzień temu. Nikogo tutaj nie znam...- powiedziałam cicho- ale napewno z chęcią ich poznam.- Kobieta spojrzała na mnie zdumiona poczym wybuchnęła śmiechem. Patrzyłam na nią zdziwiona i nic nie rozumiałam.
- Przepraszam, ale nie za bardzo rozumiem o co pani chodzi...- przyznałam zażenowana
- Naprawdę ich nie znasz? - pokręciłam przecząco głową, a Simone uśmiechnęła się do mnie serdecznie.- masz u mnie za to dodatkowy punkt
- A dlaczego powinnam ich znać?- spytałam zaciekawiona. Kobieta uśmiechnęła się tylko i wskazała dłonią wielki bilboard wiszący na jednym z miejskich budynków.
Na zdjęciu była czwórka chłopaków, mniej więcej w moim wieku. Jeden z nich, stojący na czele (zapewne wokalista) był umalowany jak cała rodzina Adamsów i miał afro w stylu Einsteina. Drugi był ubrany jak rasowy dres. Miał czapkę zdaszkiem spod której wystawała czarna bandanka i dredy w kolorze naturalnego blondu. Obok niego stał masywny brunet z długimi do ramion brązowymi włosami. Ostatni był krótko obcięty blondym. Wyglądał z nich wszystkich najnormalniej. Ponad ich głowami widniał sporych rozmiarów napis: TOKIO HOTEL
- Hmmm... - zamyśliłam się na moment. Ta nazwa była mi dziwnie znajoma... tokio hotel... tokio hotel... tokio hotel... No tak! Pojeby z Tokio Hotel! Piotrek zawsze tak o nich mówił!! Chociaż właściwie to ja nic o nich nie wiem, nigdy nawet nie słyszałam żadnej z ich piosenek
- Pani wybaczy, ale... nie znam żadnej z ich piosenek. Obiecuje że napewno nadrobię - uśmiechnęłam się do niej- którzy z nich to pani synowie?
- Ten w czarnych włosach i ten z dredami. - uśmiechnęła się- Bill i Tom. To bliźniacy.
Otwarłam szeroko usta
- Oni w ogóle nie są podobni- stwierdziłam zszokowana
Kobieta znów się roześmiała
- To przez makijarz Billa. Są niemal identyczni
Szłyśmy przez chwilę w milczeniu. Patrzyłam na krople spadącego deszczu. I zastanawiałam się, co mam o tym wszystkim myśleć. Postanowiłam przedewszystkim posłuchać piosenek i zobaczyć, o czym one są. Potem poszperać w necie, żeby się czegoś o nich dowiedzieć. No taaaak... na pewno to zrobię. Pff.. znając mnie zapomnę o tym jeszcze zanim dojdę do domu...
zycie-to-nie-bajka-bill 22/05/2009 15:47:05 // Powrót * Komentuj


|| Another ||
Pięknie... chociaż o nich.
Poczytam... a co tam.
|| brak www || data: 23/05/2009 13:49:46
abig26.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.7.122.26

|| Jagoda ||
"Był umalowany jak cała rodzina Adamsów
i miał afro w stylu Einsteina" :P
Świetne! Czekam na następny odcinek =)
|| brak www || data: 22/05/2009 17:24:30
static-ip-87-248-83-254.promax.media.pl || IP: 87.248.83.254

|| Die toten Maus ||
Tokio Hotel... Moje bóstwo nr. 1
Byll jest cudem techniki.
Cóż ciekawie się zapowiada. Nie znać TH to chyba trzeba żyć w epoce kamienia. Oni atakują nas z wszystkich stron, noo przynajmniej atakowali.
Piękne opowiadanie. Dodaje.
Zapraszam do siebie.
|| brak www || data: 22/05/2009 16:32:12
brak hosta || IP: 82.160.24.252






| Lay&html by Naomi powered by blog4u.pl |